Opublikowano: 2018-12-18

Ksi臋garnia - Wydawnictwo 馃摂 Von Borowiecky

Podczas praktyki lekarskiej w fabrykach Biega艅ski zauwa偶y艂, 偶e ambulatoria w nich funkcjonuj膮ce nie zawsze spe艂nia艂y zadanie, jakim by艂a pomoc nieob艂o偶nie chorym robotnikom. Cz臋sto mia艂a miejsce sytuacja, kiedy po lekarsk膮 porad臋 zg艂asza艂o si臋 zbyt du偶o os贸b, a w艣r贸d nich nie wszystkie potrzebowa艂y pomocy. Lekarz, chc膮c przyj膮膰 wszystkich, musia艂 po艣wi臋ci膰 na to du偶o czasu, a badania wykonywa艂 pobie偶nie. Jak wspomina Stanis艂aw Nowak, niejednokrotnie Biega艅ski podczas jednego dy偶uru przyjmowa艂 ponad stu pacjent贸w. Cz臋stochowski doktor zwraca艂 uwag臋, 偶e w艣r贸d zg艂aszaj膮cych si臋 do ambulatorium byli robotnicy, kt贸rzy symulowali chorob臋. Jego zdaniem, rozwi膮zaniem tego problemu mog艂o by膰 wyznaczanie wizyt poza godzinami pracy w fabryce. Inna przyczyn膮 du偶ej liczby pacjent贸w by艂, zdaniem lekarza, bezp艂atny dost臋p do jego pomocy. O tej ostatniej sytuacji pisa艂 w nast臋puj膮cych s艂owach: "Bezp艂atna pomoc lekarska ma to w艂a艣nie do siebie, 偶e wywo艂uje nadu偶ycia ze strony chorych. Male艅ki jaki艣 pryszczyk, nieznaczne sw臋dzenie w uchu, zwyk艂y katar itp. sprawy, na kt贸re w innych warunkach cz艂owiek nie zwr贸ci艂by uwagi, przy u艂atwionej i bezp艂atnej poradzie sprowadzaj膮 do ambulatorium t艂umy chorych w celu otrzymania jakiego 艣rodka, kt贸ry najcz臋艣ciej bywa stosowany przez chorego."